Przyznam, że osobiście często mam problem z krótkimi książkami. Zawsze mam wrażenie, że takie historie dałoby się opowiedzieć wolniej, dokładniej, subtelniej. Trochę jak z wierszami, którym raz wystarczą zaledwie dwie linijki, aby uderzyć czytelnika w samo serce, a innym potrzebują mnóstwo papieru, aby wyrazić to, co owo serce czuje. Obawiałam się, że tak samo będzie w przypadku Szklanego maga. Że to będzie wiersz, który będzie chciał wyrazić wiele, ale w zbyt małej ilości słów. Papierowy mag stał pod tym względem na skraju wysokiej przepaści, balansował, ale jakimś cudem udało mu się utrzymać. Czy Szklany mag poszedł w jego ślady?
niedziela, 22 listopada 2020
wtorek, 17 listopada 2020
"Pocałunek zwycięzcy" Erin Beaty | Wyd. Jaguar
Na wstępie warto zaznaczyć, że ta recenzja najpewniej nie będzie zbytnio obiektywna. Uwielbiam Pocałunek zdrajcy i Pocałunek szpiega i od bardzo dawna czekałam na polskie wydanie Pocałunku zwycięzcy. Od samego początku nastawiałam się ponadto na to, że trzeci, wieńczący trylogię tom, pokocham całym swym czytelniczym sercem. Czekałam na zapowiedź tej części, a kiedy w końcu się pojawiła, odliczałam dni do premiery. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że to jedna z moich ulubionych książkowych serii! I wiecie co? Po poznaniu zakończenia, moje zdanie wciąż pozostaje takie same. Uwielbiam tę trylogię!
sobota, 14 listopada 2020
"Kobieta w czerni" Kerry Wilkinson | Wyd. Dragon
„Kobieta w czerni” to moja pierwsza książka autorstwa pisarki i dziennikarki, Kerry Wilkinson. Lubię czasem sięgnąć po coś innego niż fantastykę, a wtedy z reguły pada na książki obyczajowe, romanse lub właśnie kryminały. Tym razem padło na thriller. Czy jestem zadowolona z tej „fantastycznej” odskoczni? Cóż… Z jednej strony tak, z drugiej… ciężko powiedzieć.
sobota, 24 października 2020
"Księgi zapomnianych żyć" Bridget Collins | Wyd. Czwarta Strona
Zaczynając tę recenzję, a właściwie ją planując, zastanawiałam się, do czego najlepiej porównać lekturę „Ksiąg zapomnianych żyć”. Stwierdziłam wtedy, że najbliżej jej czekoladzie. Dlaczego? Bo ta książka jest trochę tak, jak czekolada. Nowa, dopiero pojawiająca się na rynku, mleczna czekolada, której komuś nie było jeszcze dane spróbować, ale ci, którzy dostąpili owego zaszczytu, zdążyli wychwalić ją pod niebiosa, twierdząc, że każdy powinien jej spróbować. I pewnego dnia ten ktoś, kto jeszcze nie miał jej w ustach, postanawia po nią sięgnąć. Tyle że zamiast mlecznej czekolady, trafia na taką z dodatkami. Jest pyszna, nawet bardzo. Tylko że liczył na coś zupełnie innego. Smak czekolady zastąpił smak dodatków.
poniedziałek, 19 października 2020
"Czarnoksiężnik z Ognistej Góry" S. Jackson I. Livingstone | Wyd. FoxGames
Odkąd pamiętam, a raczej odkąd odkryłam istnienie gier RPG (role-playing games), marzyłam, aby kiedyś wziąć w takowej udział. Kiedy więc dowiedziałam się o istnieniu książek paragrafowych, wiedziałam, że jakaś koniecznie musi się znaleźć w moich rękach. Padło na „Czarnoksiężnika z Ognistej Góry”. Jednoosobową grę fabularną od grupy wydawniczej Foksal.
niedziela, 11 października 2020
"W butach Valerii" Elisabet Benavent | Wyd. Kobiece
Co mogę powiedzieć na samym początku tej recenzji? Przeczytałam kolejną książkę, która wzbudziła moją konsternację. Znów nie mam bladego pojęcia, co myślę o historii, którą dane mi było poznać. Czy mi się podobała, bo przeczytałam ją w ciągu dwóch dni, czy wręcz przeciwnie, mam do niej negatywny stosunek, bo pojawiło się wiele rzeczy, które wywoływały na mojej twarzy wszelkiego rodzaju grymasy? Cóż… Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie zarówno wam, jak i samej sobie w poniższym tekście.
niedziela, 4 października 2020
"Księżycowe Miasto" Sarah J. Maas | Wyd. Uroboros
Dużo czasu zajęło mi przeczytanie Księżycowego Miasta. Podzielona na dwie części, obszerna książka, sprawiła, że spędziłam z nią o wiele więcej wieczorów, niż początkowo zakładałam. Cieszę się jednak, ponieważ szał związany z premierą zdążył już minąć i mogę teraz porozmawiać z wami o tej książce na spokojnie, bez świadomości, że tego samego dnia oprócz mojej, pojawi się jeszcze dziesięć podobnych recenzji i ta konkretna zginie gdzieś w tłumie. Dlaczego? Bo nie chciałabym, aby zginęła. Tak samo, jak nie chciałabym, aby w tłumie innych książek zginęło Księżycowe Miasto.






