niedziela, 12 lipca 2020

"Daisy Jones&The Six" Taylor Jenkins Reid | Wyd. Czwarta Strona

 
Jeśli mam być szczera, tę recenzję mogłabym skondensować do jednego słowa, a właściwie prośby: CZYTAJCIE. Czytajcie Daisy Jones&The Six, bo ta książka jest warta tego, aby sięgnęło po nią jak najwięcej osób. Dlaczego? Jest wiele powodów, które postaram się wam przybliżyć w tej recenzji.

Daisy Jones wraz z grupą The Six wspięli się na sam szczyt kariery… by w pewnej chwili nieoczekiwanie zniknąć ze sceny. Nikt nie wiedział, jak doszło do rozpadu kultowego zespołu. Nic nie wskazywało, aby członkowie The Six, czy sama Daisy Jones, mieli dość świata, który przyjął ich z otwartymi ramionami. Jak to się stało, że ludzie, którzy zdobyli sławę, ni z tego, ni z owego postanowili zniknąć??

czwartek, 25 czerwca 2020

"Lista, która zmieniła moje życie" Olivia Beirne | Wyd. Albatros

 

Georgia nie lubi zmian. Gdy jednak jej siostra, Amy, zaczyna chorować i prosi dziewczynę o przysługę, ta nie zamierza odmówić. Pragnąc zrobić co w jej mocy, aby uszczęśliwić ukochaną siostrę, Georgia podejmuje się trudnego wyzwania. Ma za zadanie odhaczyć wszystkie punkty z „Listy Rzeczy Do Zrobienia Przed Trzydziestką”, którą przygotowała dla niej Amy. Dostaje na to czas do swoich urodzin, które wypadają za kilka miesięcy. Problem w tym, że zadania z listy nie są tak proste do wykonania, jak mogłoby się wydawać. Znajdują się na niej takie pozycje jak „skok ze spadochronem”, czy, o zgrozo, „upieczenie idealnego biszkoptu”.

sobota, 20 czerwca 2020

"Nie mój dług" Kinga Litkowiec | Wyd. WasPos


 
I znów sięgnęłam po erotyk. Podoba mi się, że ostatnimi czasy decyduje się czytać różne gatunki książek. Do każdej mogę podejść z zupełnie nowym, nieznanym mi nastawieniem. Nie mam pojęcia czego się spodziewać, nie nastawiam się na nic konkretnego i mogę odkrywać historię taką, jaka jest, a nie taką, jaką chcę, aby była. Z takim podejściem sięgnęłam po książkę Kingi Litkowiec „Nie mój dług”. Czy moje nastawienie się zmieniło? I to bardzo.

czwartek, 11 czerwca 2020

"Pokaż mi" Marcel Moss | Wyd. Filia

 

Chyba jeszcze nigdy żadna książka z pogranicza erotyku i kryminału nie wzbudziła we mnie równie sprzecznych emocji. „Pokaż mi” to szokująca, wbijająca w fotel, a przede wszystkim bardzo dobrze napisana pozycja, którą nie łatwo będzie mi opisać w kilku słowach. Marcel Moss zwraca w niej bowiem uwagę na problemy, z którymi spotyka się wielu z nas. Mam tu na myśli niejakie „znudzenie stabilizacją”. Większość ludzi szybko przestaje doceniać to, co ma. Z czasem każdy zaczyna utwierdzać samego siebie w przekonaniu, że zasługuje na więcej. Zasługuje bardziej. Wmawia sobie, że jeśli nie zaryzykuje, nigdy nie będzie usatysfakcjonowany. Zapomina tylko o tym, że każda decyzja niesie za sobą długofalowe konsekwencje.

środa, 27 maja 2020

"Czarny Mag" Rachel E. Carter | Wyd. Uroboros | Podsumowanie serii


Są takie książki, do których długo trzeba się przekonywać. Są i takie, które czytelnik uwielbia, ale na przykład nie przypadły mu do gustu ich kontynuacje. A to, bo zostały słabiej napisane, a to, bo bohaterowie stracili na wyrazie, czy fabuła zwyczajnie przestała się kleić. Zdarza się. W końcu nawet najlepsi autorzy mają na swoich kontach nieco gorsze dzieła literackie. Wiele słyszy się o sławetnej „klątwie drugiego tomu”, czy kontynuacjach powstających tylko ze względu na popularność poprzednich części. Pisarze mają przed sobą nie lada wyzwanie, chcąc zainteresować czytelnika nie jednym, nie dwoma, ale trzema, czy właśnie, jak w przypadku Czarnego Maga, czterema tomami serii. Nie sztuką jest bowiem napisać tekst. Sztuką jest napisać go tak, aby czytelnik dotarł do finalnego tomu i po jego przeczytaniu, mógł z czystym sumieniem oznajmić, że wciąż uwielbia daną tetralogię.
Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że należę właśnie do takich czytelników.
Zakochałam się w serii Czarnego Maga. I jako że jestem już po wszystkich czterech książkach, postanowiłam przyjść do was z podsumowaniem tej jakże genialnej serii.

środa, 20 maja 2020

"Oczy ciemności" Dean Koontz | Wyd. Albatros

 

Dawno nie czytałam książki, której fabuła opierałaby się na wątku paranormalnym. Brakowało mi tego typu lektury, więc kiedy tylko otrzymałam taką możliwość, z przyjemnością, a także pewnymi konkretnymi oczekiwaniami, sięgnęłam po „Oczy ciemności” Deana Koontza. Warto przy tym zaznaczyć, że choć książka przeszła niejaką modernizację, nie jest to bynajmniej wydawnicza nowość. Thriller ten miał swoją premierę już w 1981 roku, aczkolwiek nie zyskał wtedy zbyt dużej popularności. Teraz, w roku 2020, wydawnictwo Albatros zdecydowało się na jego wznowienie. Dlaczego? Głównie z powodu teorii spiskowych zakładających, że autor „Oczu ciemności” zdołał przewidzieć nadchodzącą pandemię koronawirusa. Dziwnym wydaje się bowiem fakt, że wirus „Wuhan 400” pojawił się w książce prawie czterdzieści lat przed aktualnymi wydarzeniami.
Jak więc historia Deana Koontza ma się do obecnej sytuacji? Czy faktycznie pisarz wiedział, co się wydarzy? Przekonajmy się...

sobota, 16 maja 2020

"Przebudzeni" Colleen Houck | Wyd. WeNeedYa

 
Miewałam już różne przygody z literaturą młodzieżową. Niekiedy przypadała mi do gustu i miałam ochotę od razu sięgnąć po kolejną książkę z tego gatunku, innym razem dana pozycja potrafiła zrazić mnie do siebie do tego stopnia, że przez długi czas nie wyobrażałam sobie sięgnąć po kolejną. Niemniej jednak literaturę młodzieżową czytałam, czytam i z pewnością dalej będę czytać, bo zdarzają się historie, które nawet mnie potrafią zaskoczyć tym, jak dobrze zostały napisane. Niektóre z nich przekonują mnie do siebie stylem autora, inne fabułą, a jeszcze inne świetnie wykreowanymi bohaterami czy relacjami, jakie między nimi zachodzą. Jak było więc w przypadku „Przebudzonych” Colleen Houck? Przekonajmy się...