piątek, 10 kwietnia 2020

"Recepta na szczęście" Agata Przybyłek | Wyd. Czwarta Strona



Recepta na szczęście” to druga część serii zapoczątkowanej przez książkę „Tak smakuje miłość”, a zarazem druga opowieść Agaty Przybyłek, z którą się zapoznałam. Jakkolwiek nie czytałam wspomnianej „miłości”, w listopadzie tamtego roku miałam okazję zapoznać się ze świąteczną historią autorki pt.: „Bądź moim światłem”. Książka podobała mi się do tego stopnia, że teraz postanowiłam dać szansę najnowszej historii pani Przybyłek. Czy się zawiodłam? Ani trochę.

wtorek, 7 kwietnia 2020

"Kratki się pani odbiły" Jacek Galiński | Wyd. W.A.B.


Po raz kolejny Zofia Wilkońska zawojuje światem. Tym razem jej przygoda zacznie się w więzieniu dla kobiet. Zdawałoby się, że takie miejsce potrafi złamać nawet najsilniejszy charakter i biedna pani Zofia nie podoła wyzwaniu… Cóż… ktoś tu chyba jeszcze nie wie, jak niebezpieczne mogą być na pozór niegroźne, ale jakże szalone emerytki.

piątek, 3 kwietnia 2020

"Ostatnia godzina" A. Bartłomiejczyk, M.Gajewska | Wyd. WasPos

 
Przyznaję, że bardzo ciężko jest mi pisać tę recenzję. Dawno nie miałam tak mieszanych uczuć odnośnie do żadnej książki, a ponieważ zawsze, gdy piszę jakąś opinię, staram się zachowywać szeroko pojęty obiektywizm, trochę trwało, nim zabrałam się do recenzji akurat tej konkretnej pozycji. „Ostatnia godzina” ma bowiem do zaoferowania naprawdę wiele. A jak niestety wiadomo, im więcej masz do zaoferowania, tym więcej rzeczy może pójść nie tak...

poniedziałek, 23 marca 2020

"Syn mafii" Samanta Louis | Wyd. WasPos | Patronat


Salvatore Costello jest dziedzicem rodziny mafijnej. Wraca do Nowego Jorku, aby przejąć obowiązki po nieżyjącym ojcu. Nie to jest jednak jego głównym celem. Mężczyzna ma tajemnicę, którą dzieli z niejaką Audrey Davis, kobietą, która za wszelką cenę próbuje zniknąć mu z oczu. Choć ta spotyka się aktualnie z bossem rodziny Costello – Lorenzo – wciąż nie może zapomnieć o jej prawowitym dziedzicu – Salvatore. Osiem lat wcześniej, byli ze sobą silnie związani… Dość silnie, aby teraz mężczyzna pragnął za wszelką cenę odzyskać Audrey.
Kochają się, a zarazem nienawidzą. Oboje mają przy tym swój czynny udział w półświatku. Czy może z tego wyjść cokolwiek dobrego?

czwartek, 19 marca 2020

"Była sobie rzeka" Diane Setterfield | Wyd. Albatros


Są takie książki, które chcemy przeczytać, bo obiecują nam wiele akcji, rozbudowane wątki, a także fabułę tak wciągającą, że nie będziemy mogli się od niej oderwać. Pojawiają się też jednak książki, które są inne, wyjątkowe na swój własny, niecodzienny sposób. „Była sobie rzeka” kwalifikuje się właśnie jako jedna z nich. Urzeka swoim spokojem, niecodziennością. Czymś, co bardzo ciężko opisać, bo zwyczajnie pojawia się, gdy człowiek nie czyta, a zaczyna „czuć” daną opowieść. Kiedy zbyt późno orientuje się, że w niej zatonął.

sobota, 7 marca 2020

"Mój ukochany wróg" Karolina Głogowska | Wyd. W.A.B.

 
[Zaczyna się od przelotnych spojrzeń. Krótkich, niby przypadkowych. Potem nawiązuje się luźna rozmowa. Zamieniają kilka słów. On, choć jest jej szefem, zachowuje się jakby już stał się jej najlepszym przyjacielem, powiernikiem każdego sekretu. Krótki dialog zmienia się w kilkugodzinną konwersację. Przelotna znajomość szybko ewoluuje w zażyłą relację. Jej wydaje się, że w końcu spotkała swój ideał: mężczyznę, który w każdej chwili poda jej pomocną dłoń, człowieka, który ją wesprze, rozbawi, sprawi, że poczuje się kochana jak jeszcze nigdy dotąd. On traktuje ją niczym księżniczkę, zwraca się do niej czule, opiekuje się nią… uzależnia. Przyzwyczaja do swojej obecności, do każdego jego oddechu. Bez niego czuje się, jakby była niekompletna. Jakby straciła najważniejszy fragment życiowej układanki. Pusta, bezwartościowa.
Gdy orientuje się, że nie na tym powinna polegać miłość, jest już za późno. Mężczyzna zna już każdą jej tajemnicę. Każdą słabość, którą wykorzysta przeciwko niej.
Bo ona już nie należy do siebie… Należy do niego.]

środa, 5 lutego 2020

"Pierwsza krew" Cedric Sire | Wyd. Dragon


Jaki jest największy plus sięgania po kolejne książki tego samego autora? Czytelnik wie, czego może się spodziewać i to pomaga mu zadecydować, czy interesuje go dana pozycja, czy może jednak wolałby ją sobie odpuścić. W przypadku „Pierwszej krwi” spotkałam się z tą pierwszą sytuacją, ponieważ wprost nie mogłam się doczekać, aby przeczytać kolejną część historii komisarz Evy Svarty. Dawno żaden autor tworzący kryminały nie zainteresował mnie do tego stopnia swoją fabułą ani bohaterami. Całe szczęście, że po przeczytaniu „Gorączki i krwi” miałam pod ręką „Pierwszą krew”. Nie patrząc na inne czekające na mnie powieści, od razu sięgnęłam po kolejną historię Sire Cedrica. Czy mnie nie zawiodła? Ani trochę.